PGE Arena otwarta! Pierwszy mecz za tydzień (Lechia - Cracovia), natomiast podczas dzisiejszego dnia otwartego każdy mógł zobaczyć stadion z bliska. Udałam się tam i ja :-)
sobota, 6 sierpnia 2011
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Starocie (2)
piątek, 15 lipca 2011
Starocie
Ostatnio nie miałam zbyt dużo czasu, żeby stworzyć coś nowego, dlatego postanowiłam pokazać kilka rysunków sprzed kilku lat:
poniedziałek, 9 maja 2011
Nauka....
Wielkimi krokami zbliża się koniec semestru, a z nim kolokwia i terminy oddania projektów. Najbliższe koło - z roślin cebulowych - ma być jeszcze w tym tygodniu. Stwierdziłam więc, że niestety trzeba zacząć się uczyć. Jak zawsze jednak skończyło się na otwarciu notatek, które zaczynały się od tulipanów, które przypadkiem rosną w moim ogrodzie, więc postanowiłam się im przyjrzeć z bliska, a jak już się im przyjrzałam, to stwierdziłam, że fajnie by było choć jednego narysować, co też uczyniłam niezwłocznie :-)
Dla niewtajemniczonych - Tulipa to po łacinie...
niedziela, 24 kwietnia 2011
wtorek, 29 marca 2011
Sezon urodzinowy
Minął praktycznie cały miesiąc od czasu mojej ostatniej obecności na tym blogu. Nic w tym dziwnego, gdyż jak tylko skończyłam bardzo czasochłonny projekt semestralny (projekt rewitalizacji zabytkowego parku) i zaliczyłam historię ogrodów (straciłam duuuuuuuuuuuuuuuuużo czasu na jeżdżenie po Trójmieście i wręcz błaganiu kobiety, aby zgodziła się mnie spytać - ale to długa historia), to się okropnie przeziębiłam.
Mimo wszystko sezon urodzinowy w mojej rodzinie trwa i kończy się dopiero za 2 tygodnie. W planach było zrobienie 3 kartek, z czego udało mi się wykonać 2, z tym że pierwszej - dla Dziadka z okazji 90 urodzin - nie mam zamiaru nikomu pokazywać. Druga kartka została wykonana z okazji urodzin Mamy, które były w zeszłym tygodniu. Robiłam ją przy akompaniamencie kaszlu i kichania, a do tego z gorączką i zważywszy na te okoliczności wyszło mi całkiem nieźle:
środa, 2 marca 2011
I'm blue
Jakiś czas temu namówiono mnie na pofarbowanie włosów. Kupiłam więc farbę (czarną), a moja siostra ochoczo zaoferowała swą pomoc, na co się zgodziłam (co oczywiście okazało się błędem). Po skończonej operacji moje włosy uzyskały prawie odpowiedni kolor, natomiast całe otoczenie (łącznie ze mną i moją siostrą) zmieniło kolor na niebieski....... Sprzątając wpadł mi do głowy pomysł na rysunek (który, choć mały i prosty, z powody braku czasu mogłam stworzyć dopiero teraz):
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















