sobota, 12 listopada 2011

Przygarnij Kiwi!

W dniu dzisiejszym pojawiła się nowa marka produktów do scrapbookingu - Rapakivi. Czemu o tym piszę? Otóż jest to owoc współpracy mojej i mojej przyjaciółki Iwony.  Po pokonaniu wielu przeciwności losu, nareszcie możemy zaprezentować 2 nowe premierowe kolekcje dwustronnych papierów, które od dziś  można kupić w naszym sklepie firmowym:


Winter Elegance


oraz Simplicity - A Time4Joy

Wszystkich, którzy chcieliby własnoręcznie przekonać się, jakie są nasze papiery, zapraszamy do udziału w candy. A że nasza radość jest przeogromna szanse na wygraną ma nie jedna, ale aż 3 osoby :-) Pierwsza otrzyma obie kolekcje, druga - zestaw Winter Elegance, trzecia - A Time4Joy. 


Co zrobić, żeby wziąć udział w naszej zabawie? Wystarczy przygarnąć nasze zabawne ptaszysko – zrobić mu odrobinę miejsca na swoim blogu, albo polubić je na facebooku. Można też zrobić jedno i drugie, w ten sposób podwajając swoje szanse na wygraną. Szczegóły na temat candy znajdziecie na naszym blogu.


Mam nadzieję, że papiery się Wam spodobają i przyniosą wam choć trochę koloru i radości w te ponure jesienno-zimowe wieczory. 

Chciałam w tym miejscu podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania naszych kolekcji, jak i całego sklepu. Szczególne podziękowania należą się Iwonie.

Pozdrawiam :-)


niedziela, 6 listopada 2011

Underwater 2

Kolejny "podwodny" rysunek - tym razem zwykłe kredki na czarnym papierze.


Na podstawie zdjęcia autorstwa Nadii Moro, której prace można zobaczyć tu.

sobota, 29 października 2011

Underwater

Dziś postanowiłam spróbować czegoś nowego. Wzięłam więc mój czarny blok, który leżał zakopany pod stertą papierzysk i czekał na lepsze czasy. Do tego znalazłam jakieś stare farbki szkolne, które pamiętają jeszcze czasy podstawówki. W tym miejscu powinnam zaznaczyć, że do tej pory farb używałam tylko i wyłącznie pod przymusem - po prostu ich nie lubię, głównie dlatego, że nie bardzo potrafię się nimi posługiwać...  Pracę trochę utrudniał mi ten czarny papier, gdyż właściwie nie widziałam, co maluję, gdyż kolor widoczny był dopiero po wyschnięciu farby, więc nie obyło się bez wsparcia kredkami. Efekt końcowy wygląda tak:



Za wzór posłużyły mi niesamowite podwodne zdjęcia dla magazynu Numero Tokyo, których autorem jest fotograf Alix Malka, które można obejrzeć m.in. tu. Modelka: Marcelina Sowa.